Do czego przyda się ubezpieczenie rowerowe?

Wykorzystywanie roweru do przemieszczania się po miastach staje się w Polsce coraz popularniejsze. Z roku na rok przybywa rowerzystów na ulicach i dzieje się to nieprzerwanie już od ponad dekady. W związku z tym zasadne staje się pytanie o to, czy warto się jakoś ubezpieczać, jeżdżąc na czterech kółkach w ruchu ulicznym. Postaramy się teraz odpowiedzieć na to pytanie.

Odpowiedzialność cywilna

Najważniejszym rodzajem ubezpieczenia, którego zakup powinien rozważyć każdy rowerzysta, jest to od odpowiedzialności cywilnej (OC). Dzięki niemu, jeśli uszkodzimy jakiś samochód na drodze z naszej winy, odpowiedzialność przejmie towarzystwo ubezpieczeniowe. Nie będziemy musieli więc pokrywać żadnych kosztów ze swojej kieszeni. Takie ubezpieczenie rowerowe co prawda nie jest obowiązkowe, jednak zdecydowanie warto je wykupić, jeśli z naszego jednośladu korzystamy na terenie miasta bardzo często.

Nieszczęśliwe wypadki

Wykupując rowerowe OC można od razu wziąć polisę zabezpieczającą od następstw nieszczęśliwych wypadków, czyli tak zwane NNW. Zazwyczaj wykupujemy je do maksymalnej sumy, którą ubezpieczalnia wypłaci nam w razie, gdybyśmy zrobili sobie krzywdę w czasie jazdy rowerem. Obejmuje ono praktycznie wszystkie zdarzenia: Od niegroźnych wywrotek aż do poważnych wypadków. Tego rodzaju ubezpieczenie rowerowe dobre sposoby na uśpienie zainteresowania również warto posiadać, choć do jego wykupienia będą konieczne dodatkowe środki. Wciąż jednak mówimy o kwotach rzędu kilkudziesięciu złotych za cały rok.

Jak widać, na rynku znajdziemy różne opcje ubezpieczenia dla rowerzysty. Zdecydowanie najpopularniejszym jest OC i NNW, które powinien rozważyć każdy miejski amator dwóch kółek. Ruch uliczny rośnie, na drogach dla rowerów również zrobiło się gęściej, warto więc się zabezpieczyć. Da nam to o wiele większy spokój i pewność siebie na drodze.

Travel obraz autorstwa jcomp - www.freepik.com